10 najbardziej spektakularnych bitew filmowych

Długo biłem się z myślami o ostatnie sześć miejsc, gdyż każda bitwa – w swojej kategorii, zasługuje na podium, każda jest rewelacyjnie zrealizowana. Oczywiście wszystkie pozycje są moim mocno subiektywnym wyborem. Zachęcam Was, czytelnicy OnlyGoodFilms do komentowania i dyskusji. Piszcie, oceniajcie, kwalifikujcie.

Miejsce 10 – Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa (2005)

Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa

Niech nie zwiedzie Was fakt, iż zmagania czwórki dzieci to tylko bajka. „Opowieści z Narnii” to epicka przygoda, z jedną z najlepszych bitew, jakie miałem okazję oglądać. Walka toczy się między armią czarownicy a rebelianckimi oddziałami lwa Aslana, wszystko w świecie fantastyki mieszanej z mitologią.

Jak na pisaną dla najmłodszych historię przystało, obie frakcje dzieli gruba linia. Po stronie zła stają obleśnie, owłosione karły, minotaury, cyklopy, trolle i wszelkiego rodzaju plugastwa, którymi to baśnie straszą nas na dobranoc. Po stronie dobra mamy walczące o wolność stworzenia, takie jak Centaury, Fauny czy tak urocze zwierzątka jak Bóbr. Nie ma nic słodszego od Bobra ubranego w kolczugę.

Bitwa stoi na wysokim poziomie, akcja jest napięta, muzyka sprawia, że adrenalina przepływa przez nas i powoduje, że sami chętnie stanęlibyśmy do walki, najlepiej jadąc na Jednorożcu. Niestety z powodu tego, że film jest przeznaczony głównie dla dzieci, bitwa traci na poziomie realizmu, to znaczy nie pada w niej ani kapka krwi, a wszelkie ofiary są umiejętnie zakrywane.

Miejsce 9 – Avatar (2009)

Avatar

Kolejne miejsce na naszej liście należy do „Avatara”, zwanego również cudem animacji komputerowej. Nie jestem fanem tego typu metod kręcenia filmów, jakkolwiek filozofia filmu i niespotykana wcześniej koncepcja, robi wrażenie.

Akcja prowadzona jest na ogromną skale; na dwóch poziomach, na lądzie i w powietrzu. Walki toczą się na odległej planecie zwanej Pandora (czy ma to coś wspólnego ze sławną Puszką ?) między pokojowymi tubylcami, żyjącymi w zgodzie z naturą, a zdegenerowaną armią korporacji, rządną zysków z dóbr naturalnych. Sztampowe? Może, ale bitwę smokopodobnych obcych z futurystycznymi helikopterami można oglądać w nieskończoność.

Idealne dla fanów cyborgów, fantastycznych stworzeń i ogólnie pojętej rozwałki.

Miejsce 8 – Harry Potter i Insygnia Śmierci: część II (2011)

 Harry Potter i Insygnia Śmierci: część II - bitwa

Magia, czarodzieje i świat fantastyki zdominowała naszą listę. Gdyby ktoś jeszcze nie słyszał o Harry Potterze, (który na trwale zapisał się na kartach literaratury i kinematografii), bitwa o Hogwart to potyczka o zamek. Walka toczy się między złymi do szpiku kości śmiercio-żercami, dowodzonymi przez Lorda Voldemorta, a uczniami i nauczycielami szkoły.

Kto może wygrać, zimni i nieustraszeni mordercy, czy niepełnoletnie dzieci wspierane przez stetryczałych nauczycieli? Obejrzyjcie sami ;) Walka nie zwalnia na moment, jak przypadku Narnii, jest pełna napięcia i dynamiki. Mamy tu do czynienia z armią troli, pająków gigantów oraz zmorami zwanymi dementorami. Pomijając finał, walka utrzymuje niecodzienny jak dla gatunku klimat.

Miejsce 7 - Matrix Rewolucje (2003)

Matrix Rewolucje - bitwa

I mamy upragnioną przez wszystkich fanów serii bitwę o Zion, pochodzącą z ostatniej części kultowej trylogii Matrixa. Mimo że filmowi brakuje wiele, by nazwać go wielki, to jednak sama jego filozofia jest ponadczasowa i zmusza nas do przemyśleń, przy okazji dając sporą dawkę rozrywki.

Jeśli kogoś rajcują wielkie mechy z doczepianymi monstrualnymi karabinami, to jest to bitwa dla niego. Sceny w filmie mogłyby stanowić instruktaż dla każdego reżysera, który za ten rodzaj „sztuki” chce się zabrać. Wspomniana walka toczy się między ostatnią ostoją ludzkości, Zionem a światem maszyn, rządnych krwi metalicznych potworów. Do boju startują gigantycznych rozmiarów mechy, sterowane przez pilotów oraz kałamarnico – ośmiornico – machiny.

[UWAGA SPOILER] I tutaj zaskoczenie dla wszystkich filmowych malkontentów, tym razem dobrzy przekrywają, ale i tak bitwę należy sobie obejrzeć. Nie zwalnia, a zwroty akcji nie sprawiają nam zawodu.

Miejsce 6 – Pearl Harbor (2001)

Pearl Harbor - bitwa

Ból mi serce ściska, że tak dobry film zajmuje dopiero szóste miejsce. Trzeba było zrobić miejsca nieco lepszym bitwom. Masa wybuchów, ognia, strzelania i nieznanych bohaterów. Oparta na prawdziwych wydarzeniach bitwa na stałe zapisała się w kanonie filmów wojennych.

Jeśli ktoś nie jest fanem historii szybko wytłumaczę wydarzenia. Film przedstawia podstępny, ale jakże wyrafinowany atak japońskiego lotnictwa na niczego niespodziewającą się bazę wojskową. Jest jedno określenie idealnie oddające to, co wschodni ”przyjaciele” robią z wojskami USA – RZEŹNIA. I to prawdziwa, od początku do końca w Pearl Harbor (nazwa bazy) dzieje się istna masakra, której nie powstydziłby się sam Szekspir. Trup się ściele gęsto. Do tego znakomita muzyka, praca kamery, ujęcia, gra aktorska. Gorąco polecam.

Miejsce 5 – Gladiator (2000)

Gladiator - bitwa

Czy uchował się ktokolwiek, kto nie obejrzał lub przynajmniej nie słyszał o Gladiatorze? Szczerze wątpię, lecz jeśli są takie osoby, przedstawiam zarys tego dzieła sztuki. Historia opowiada o dowódcy wojsk rzymskich Maximusie, który przechodzi ciężką drogę od wyprawionego w boju stratega, aż po tytułowego gladiatora, tnącego wojowników ku uciesze gawiedzi.

Sama bitwa jest wręcz doskonała pod względem technicznym i przy tym niezwykle realistyczna. W pełni oddaje klimat starcia „ucywilizowanych” legionów Rzymu z barbarzyńskimi germanami – walka pełna krzyków i walających się ciał. Muzyka idealnie podkreśla tempo bitwy, a kamera ledwo nadąża za kolejnymi posunięciami naszego bohatera. Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto nazywa się znawcą filmowym.

Miejsce 4 – Szeregowiec Ryan (1998)

Szeregowiec Ryan - bitwa

Kolejna pozycja, którą z bólem zrzuciłem na tak odległe miejsce. „Szeregowiec Ryan” bez wątpienia należy do ścisłej czołówki filmów wojennych, mistrzowsko zrobiony, genialnie odegrany. Czego chcieć więcej?

W filmie śledzimy oddział żołnierzy wysłanych w głąb umocnień niemieckiej armii w poszukiwania tajemniczego Ryana. Po co to robią? Sami się przekonajcie. To właśnie tutaj natrafiamy, moim zdaniem, na najlepsza bitwę w świecie rzeczywistym. Film ilustruje nam masakrę, jaka odbyła się u brzegu Francji, o której każdy słyszał na lekcjach historii.

Ukazane w filmie cierpienie, wzbudza w nas emocje, które niemal więzną nam w gardle i sprawiają, że film oglądamy do końca z zapartym tchem. Sama bitwa została tak dobrze wyreżyserowana, że doczekała się teleportacji na ekrany komputerów. Jeśli jesteś jedną z osób ochoczo pragnących iść do wojska, obejrzyj i zastanów się jeszcze raz. Miejsce 4 – Rzeźnia na plaży Omaha.

Miejsce 3 – 300 (2006)

300

I mamy podium… Trzecie miejsce należy do 300-tu Spartan. Historia luźno traktująca fakty, pokazująca historie z nieco fantazyjnej strony.

300-tu Spartan staje przeciw milionowej armii perskiego władcy Kserksesa. Król Sparty, Leonidas, wraz ze swoją armią przyboczną stawia zacięty opór przez trzy dni. Strzały wroga przykrywają słońce więc Spartiaci walczą w cieniu. 100-tysięczna perska armia rozbija się o  ich tarcze. Każdy kto oglądał, wie o czym mówię, ci co jeszcze nie widzieli przerywają czytanie i dają nura do filmu. W swojej formie i klasie jest to niewątpliwe dzieło sztuki. Bazujący na komiksie, niezwykle klimatyczny film. Przez całe dni walki nie opuszcza nas napięcie, narrator idealnie podkreśla powagę sytuacji i prowadzi nas przez cała historię.

Genialna muzyka. Co krok jesteśmy zaskakiwani, nic się nie powtarza, a siła zawarta w scenach zapiera dech w piersiach. Wielcy i męscy Spartiaci, idealnie dla piękniejszej płci oraz prawdziwy pokaz siły i brutalności dla mężczyzn. Z nieukrywaną przyjemnością prezentuję brązowy medal – „300”

Miejsce 2 – Władca Pierścieni: Dwie wieże / Powrót Króla (2002/2003)

Władca Pierścieni - bitwa o Helmowy Jar

Żywe srebro, tak można opisać dzieło Peter’a Jacksona oparte na wspaniałej książcę, o tym samym tytule. „Władca pierścieni” stał się kamieniem milowym w świecie ekranizowanej fantastyki. Pierwszy, i jak na razie ostatni film fantastyczny, kręcony na tak dużą skalę.

Dumny posiadacz największej ilości statystów uczestniczących w bitwach, gdzie każdy bez wyjątku ma inną zbroję oraz makijaż. Jeśli zadamy sobie trud szukania, możemy sprawdzić czy faktycznie każdy ork i wojownik jest inny od poprzedniego. Jako osoba, która próbowała potwierdzam, nikt się nie powtarza. Efekty specjalne, grafika i co najważniejsze wspaniała muzyka, którą zna niemal każdy. Wielkie bitwy toczone między hordą orków, a garstką ludzi czy to pod Helmowym Jarem czy pod Minas Tirith, są książkowym przykładem: jak prowadzić walki.

Wspaniałe szarże, salwy łuczników, wielcy trole, przerażające orki i walki do ostatniego żołnierza, to jest to czego możesz się spodziewać. Wielowątkowość fabuły nie pozwala mi na umieszczenie jej w krótki streszczeniu, więc idźcie i oglądajcie. Przedstawione bitwa przemówią nie tylko do miłośników fantastyki, ale i do każdego, kto docenia dobre kino.

Miejsce 1 – Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja / Imperium kontratakuje / Powrót Jedi (1977/1980/1983)

Gwiezdne Wojny - bitwa o Endor

W końcu doszliśmy do złota – zmagania młodego i starego Skywalkera! „Gwiezdne wojny” są dziełem bezprecedensowym, do dziś można zobaczyć ich odbicie w kulturze masowej.

Nieziemskie (dosłownie) starcia toczą się między złym imperium galaktycznym, na którego czele staje Darth Vader oraz Lord Sidious, a słabo uzbrojoną armią rebelii. Statki kosmiczne, lasery, miecze świetlne i technologie pochodzące z dawnych czasów w odległej galaktyce. Począwszy od bitwy kosmicznej o planetę Yavin, poprzez tę na planecie Hoth, a skończywszy na gigantycznej wprost bitwie w zasięgu księżyca Endor. Lucasowi należą się brawa, że przy tak niesprzyjających warunkach technicznych, gdzie grafika komputerowa dopiero zaczynała swój podbój, stworzył za pomocą makiet niesamowity spektakl. Zwłaszcza podczas ostatniej z wymienionych bitew, gdzie zmagania toczą się jednocześnie na powierzchni księżyca, w przestrzeni kosmicznej oraz na samej Gwieździe Śmierci. Akcja nigdy nie zwalnia, a napięcie nie opuszcza nas aż do… a nuż uchował się ktoś, kto jeszcze nie widział, nie uprzedzam więc faktów.

W blasku chwały, przy akompaniamencie fanfar, przedstawiam złotego medalistę. Panie i Panowie, pierwsze miejsce – Gwiezdne Wojny.

Jakub Koronowski

Liczba komentarzy: 15

  • Umiarkowany kino maniak.

    2 kwietnia 2014 o 13:39
    3
    Rozumiem, że traktować tę dziesiątkę należy jedynie subiektywnie.. Nie zależnie od doboru jakiego dokonał Pan Jakub, pewnie można by było coś tam dodać czy coś ująć. Sam pomysł do dyskusji dobry a i sposób przedstawienia tego rankingu ciekawy. Pozdrawiam.
  • Specyficzny kinomaniak

    2 kwietnia 2014 o 18:09
    4
    A mi się zestawienie bardzo podobało. Tak jak przedmówca, trochę można by jeszcze wrzucić, bo 10 to stanowczo za mała liczba na taki temat ;)
  • zapalony kinomaniak

    2 kwietnia 2014 o 18:16
    6
    Moim zdaniem to Powrót Króla powinien być na pierwszym miejscu.
    • Gwiezdne Wojny uber alles!
    • Jak przeczytałem że drugie miejsce to bitwa o Helmowy Jar, zapytałem na głos a gdzie jest bitwa o Minas Tirith?? Po chwili przypomniało mi się, że bitwa w książce to majstersztyk (koniecznie muszę jeszcze raz przeczytać :P ). Jednak Jackson trochę ją spłaszczył. Więc 2 wygrywa z 3, według mnie :P
  • Ciekawe zestawienie, pewnie ja ułożyłabym to inaczej, ale co kraj to obyczaj. Pisz dalej, czekamy na więcej!
    • leo.kamaMiac582am wkc582adkc499 przez lata.Kiedyc59b okazac582a sic499 nieskuteczna.Wszystkim poalcem naturalne metody,ewentualnie nowoc59bc487 na rynku test pc582odnoc59bci na c59blinc499-na 2 lata/jednorazowy wydatek/.A jec59bli chodzi o spiralc499 to warto przeczytac487 wspomnienia Glorii Polo.Pozdrawiam.
  • Władca pierścieni powinien być na pierwszym miejscu!
  • 0
    Artykuł jak najbardziej ciekawy i dobrze pomyślany Panie Kubo. Świetne recenzje znakomitych filmów – czegoż chcieć więcej ? Jedynie z czym się niestety nie zgodzę, to Pearl Harbor na 6 pozycji. Moim zdaniem zasługuje co najmniej na 4 miejsce – ale jest to oczywiście moje subiektywne odczucie. Czekam na następne recenzje. Może teraz wziąć pod lupę filmy katastroficzne lub wojenne ? :) Pozdrawiam
    • mamahaniMiac582am spiralc499 przez 8 miesic499cy. Przez ten czas wsyktszo byc582o ok. Ale pewnego razu krwawienie byc582o zupec582nie inne. Okazac582o sic499, ze to byc582o poronienie Od tamtej pory juc5bc nigdy nawet nie pomyc59blac582am o spirali. Obecnie uc5bcywam plastrc3b3w i jestem bardzo zadowolona!
  • retarded - kinomaniak

    2 kwietnia 2014 o 23:26
    0
    Dobre zestawienie! zgadzam się!
  • 0
    Rozumiem, że musiał być rozstrzał gatunkowy tak dla efektu, ale ewidentnie zabrakło „Alexandra” Stone’a, spektakularna Bitwa pod Gaugamellą czy ekstatyczna bitwa nad Hydapses spokojnie by się zmieściły przed pierwszą piątką.
  • Na pierwszym miejscu powinien być Braveheart – najbardziej realistyczne sceny bitwy.
  • Według mnie scena nalotu z filmu „Tora Tora Tora”, byłe lepsza od tej z „Pearl Harbour”, gdzie współczesne okręty udawały pancerniki z czasów II wojny.
Jaki jest Waszym zdaniem najlepszy film, który rozgrywa się w jednym pomieszczeniu?