5 westernów XXI wieku, które przekonają Cię do amerykańskiej mitologii

Miejsce 5 – Propozycja (2005)

Propozycja

Film z akcją rozgrywającą się w pustynnej Australii w rankingu, który ma przekonywać do amerykańskiej mitologii? „Propozycja” czerpie garściami z legendy Dzikiego Zachodu, i choć zamiast Indian występują tu Aborygeni, wykreowany na ekranie świat przywodzi na myśl najbardziej mięsiste westerny.

Kapitan Stanley urządza udaną zasadzkę na gang braci Burns, oskarżonych o brutalne wymordowanie rodziny Hopkinsów. Najstarszy z braci, przywódca gangu, ukrywa się w górach na pustyni. Tytułowa propozycja trafia do Charliego Burnsa, jeśli ten odnajdzie brata i go zabije, najmłodszy brat, Mike Burns, nie zostanie powieszony.

Otoczenie, w którym rozgrywa się akcja filmu: dzika przyroda usychająca w dusznym i lepkim od skwaru powietrzu oraz gęsty klimat spotęgowany muzyką, niejako wymusza emocjonalny odbiór tego filmu, sama fabuła toczy się nieśpiesznie i umiarkowanie angażuje.

Miejsce 4 – Prawdziwe męstwo (2010)

Prawdziwe męstwo

Bohaterką filmu jest czternastoletnia dziewczynka, pyskata, awanturnicza i żądna zemsty Mattie Ross. Wyrusza w niebezpieczną podróż, by pomścić mordercę swojego ojca, towarzyszy jej zapijaczonym szeryf (Jeff Bridges) i zuchwały teksański strażnik, łowca nagród (Matt Damon).

Gdy w latach sześćdziesiątych nastał koniec złotej ery westernów, gatunek ten zaczął spokojnie sobie umierać gdzieś na rubieżach kina. Na początku lat dziewięćdziesiątych Clint Eastwood postanowił reanimować gatunek, reżyserując i grając w rewelacyjnym antywesternie „Bez przebaczenia” (dlaczego anty? antwesterny mają głębszą wymowę i rezygnują z ostrego podziału na dobro i zło). „Prawdziwe męstwo” to kolejny ukłon w stronę amerykańskiej mitologii. Tym razem dostajemy typowe elementy westernu:  samotny rewolwerowiec, mściciel, stróż prawa oraz konflikt między samowolą a prawem.

Miejsce 3 – Zaginione (2003)

Zaginione

Historia kobiety wychowującej samotnie dwie córki. Gdy do jej domu na pustkowiu przyjeżdża niespodziewanie ojciec (Tommy Lee Jones), jej świat zaczyna chwiać się w posadach. Chwilę później dowiaduje się, że jej córki zostały porwane.

„Zaginione” to piękna apologia wartości rodzinnych i siły ducha. Jesteśmy świadkami zduszonego okrzyku rozpaczy, bo niezłomny charakter i hart Magdaleny Gilkeson każe być jej dzielną i walczyć do końca. Siła, odwaga, honor i pojednanie – czyli kluczowe składniki jednego z najstarszych gatunków filmowych w zapomnianym westernie z XXI wieku.

Miejsce 2 – 3:10 do Yumy (2007)

3:10 do Yumy

Historia zadłużonego farmera Dana Evansa, który by uwolnić się od długów bierze udział w przetransportowaniu niebezpiecznego bandyty Bena Wade’a do Contetnion, skąd zostanie odeskortowany pociągiem do więzienia w Yumie. W ślad za ranczerem i jego towarzyszami wyruszają wspólnicy Wade’a, a konwojowanie groźnego bandyty zaczyna robić się coraz trudniejsze.

„3:10 do Yumy” to remake klasyka amerykańskiego westernu. Trzeba przyznać rację tym, którzy twierdzą, że film wpada w koleiny wtórności, ale należy też dodać, że robi to gracją i łotrzykowskim wdziękiem. Nie lubię polecać filmu ze względu na aktorów, ale zobaczyć Batmana (Christian Bale) i Gladiatora (Russel Crowe) w westernie jest widowiskiem niecodziennym.

Miejsce 1 – Django (2012)

Django

Remake filmu z 1966. Niewolnik Django (Jamie Foxx) spotyka na swojej drodze Schultza, dentystę i łowcę nagród (Christoph Waltz), ten obiecuje mu wolność i zapłatę w zamian za pomoc w odnalezieniu braci Brittle. Ważną figurą w tej galerii jest również Leonardo DiCaprio, który ostatnio specjalizuje się w graniu dżentelmenów – dupków, tutaj w roli plantatora pasjonującego się walkami niewolników.

„Django” to totalne skomercjalizowanie amerykańskiej legendy. Tarantino beztrosko gra z konwencją, wstrzykuje dawkę adrenaliny w (pozornie tylko, co wyżej udowodniłam) wymarły gatunek i serwuje masę atrakcji, które nie wszystkim przypadną do gustu. Dlaczego pierwsze miejsce? „Django” najmocniej wyrasta ponad przeciętność w tym zestawieniu.

moonglasses

Jaki jest Waszym zdaniem najlepszy film, który rozgrywa się w jednym pomieszczeniu?