Rady od filmowych mówców, czyli jak porwać słuchaczy swoją przemową

Na pytanie „czego boisz się najbardziej?” ludzie najczęściej odpowiadają, że śmierci, a zaraz potem wystąpień publicznych. Co jest jeszcze bardziej interesujące, ludzi postrzega się nie tylko przez pryzmat tego, co robią i co mówią, ale również tego JAK wyglądają i JAK mówią. Umiejętność wyrażania jakiejś myśli jest więc równie ważna jak sama myśl! Dziś więc kilka mądrych rad od słynnych filmowych mówców… bo kino zawsze służy dobrymi radami.

1. Wilk z Wall Street (2013)

Na początek rada od Jordana Belforta. Jeśli wiesz, co chcesz powiedzieć (bo jeśli nie jesteś pewien, że masz coś ciekawego do powiedzenia, lepiej zamilknij) i jesteś głęboko przeświadczony o wartości swojego przekazu, włóż serce w swoją przemowę! Entuzjazm jest zaraźliwy, a żar przekonujący.

Po drugie, najlepszym elementem dobrego przekazu jest poczucie komunikacji. Nawiąż kontakt ze swoimi słuchaczami, nie patrz ponad ich głowy ani w podłogę.

I po trzecie… jeśli chcesz, by ludzie z czymś się zgodzili, porównaj to do czegoś, o czym już się przekonali.  Większość ludzi nie szuka prawdy, a samopotwierdzenia.

2. W chmurach (2009)

Posłuż się rekwizytem i metaforą. Jedną z najskuteczniejszych technik używanych przez słynnych mówców, to posługiwanie się słowami, które tworzą obraz i zdaniami, które opowiadają historię.

3. Elizabeth (1998)

Rozpoznaj wartości wyznawane przez Twoją publiczność i odwołaj się do nich. Co jest motywacją determinującą ich czyny? Czy są to korzyści materialne, przyjemność, uczucia, czy może wartości religijne, zwycięstwo i patriotyzm?

4. Męska gra (1999)

Prawdziwa historia z życia jest zawsze niezawodnym materiałem na mowę. Ludzie ufają bardziej tym, którzy potrafią przyznać się do swoich błędów. Bądź szczery w swoich słowach i gestach.

Po drugie, nie zalewaj słuchaczy strumieniem jednoznacznych stwierdzeń, ale staraj się nawiązać z nimi kontakt. Zadawaj im pytania, konfrontuj i pobudź do myślenia, a następnie do działania.

5. Księżna (2008)

Księżna (2008)

Stare przysłowie mówi, że na kroplę miodu złapiesz więcej much, niż na galon żółci. Cytując klasyka „w tonie głosu mówcy, w jego oczach, i sposobie bycia często jest równie dużo elokwencji, co w doborze słów”.

6. W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju (1989)

Bądź sobą! Włoż w to, co chcesz powiedzieć swoją niepowtarzalną indywidualność. Dale Carniege, autor legendarnych książek na temat przemawiania, mądrze zauważył, że 95 procent tego, co napisano na temat gestykulacji, to kompletne marnotrawstwo dobrego, białego papieru i dobrego, czarnego atramentu! Właściwym miejscem, z jakiego powinien pochodzić gest jest nie książką, a osobowość samego mówcy: jego serce, umysł i zainteresowanie danym tematem.

I jeszcze jedna ważna rada! Wszystkie poradniki uczą, że zakończenie to najbardziej strategiczny element przemowy. I tego też trzymają się „filmowi mówcy”, zakończ więc z impetem!

7. Jak zostać królem (2010)

Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Zanim Abraham Lincoln został prezydentem, był tak zdeterminowany, by zostać dobrym mówcą, że wychodził na pole, zwoływał innych zatrudnionych tam robotników, następnie stawał na prowizorycznej mównicy i doskonalił umiejętność przemawiania. Pracodawcy mówili, że „ten wiejski głupiec jest okropnie leniwy”, no cóż…  gdyby wiedzieli, że ich pracownik zostanie 16 prezydentem Stanów Zjednoczonych, może byliby bardziej zainteresowani tym, co ma do powiedzenia.

moonglasses