Romantyczne gesty i postawy z filmów, których lepiej nie naśladować

Ten pierwszy raz

Wszelkie „inwazyjne” formy zalotów jak wysmarowanie twarzy ukochanej farbą, mąka, bitą śmietaną, śniegiem, kończą się pocałunkiem tylko w filmach. W życiu lepsze efekty uzyskasz, gdy poślesz jej szelmowski uśmiech i zainicjujesz wartościową intelektualnie wymianę zdań…

Zakochana złośnica

Jeśli Twoja umiłowana mieszka w leśnej głuszy, a Ty potrafisz śpiewać jak Heath Ledger („Zakochana złośnica”) to koncert pod jej oknem będzie naprawdę wzruszającym obrazkiem. Natomiast, jeśli umiejętności wokalne ćwiczysz tylko pod prysznicem, a Twoja ukochana mieszka w terenie zabudowanym, to jej serce zapłonie, owszem, ale ze wstydu.

Titanic

Rysowanie, malowanie na szkle, lepienie z gliny i wszystkie inne formy radosnej twórczości powściągnij, jeśli nie chcesz usłyszeć: „To ja tak wyglądam w Twoich oczach?”

Nad cała sytuacją powieszę wymowny znak zapytania i przejdę do kolejnego punktu…

To właśnie miłość

Wielkie, odważne gesty miłości w filmach kończą się złożeniem sobie obietnicy „dopóki śmierć nas nie rozłączy”. Gdyby w romantycznym porywie serca, przyszedł Ci do głowy pomysł przedostania się przez bramki na lotnisku, przechytrzenia całej kontroli powietrznej, a porażenie paralizatorem i kilka dni spędzonych w areszcie ci nie straszne… śmiało gościu! Jestem pewna, że urośniesz w jej oczach.

Miss agent

Z moich obserwacji życia codziennego wynika, że kobieta wrzucona do basenu/jeziora stwierdza, że facet, który to zrobił jest baranem. Biedakowi też nie „uchodzi to na sucho”, bo musi naprawić/odkupić jej telefon.

Powrót do przyszłości - George McFly

Są ludzie, którzy z obiektu westchnień czynią obiekt badawczy (nie tylko na facebooku) Oczywiście, zgodzę się z klasykiem; „mężczyźni polują, kobiety łowią”, no ale bez przesady, szpiegowanie swojej ukochanej „happy end” ma tylko filmach.

Femme fatale

Ostatni punkt, mocno pouczający (żeby była jakaś równowaga w tym artykule), jest dla płci pięknej.

Księżniczka uwięziona w wieży? Albo kandydatka nr 2: „Królewna Śnieżka, która przyznaje się do związku z 7 krasnalami, ale jak sama podkreśla – nie jest łatwa. Pocałuj jej zimne usta, a przekonasz się, jaka jest gorąca…” Kobieta – modliszka? Femme fatale?

Wyżej wymienione panie powodzenie mają tylko w filmach. Fajnie, że jesteś trudna do zdobycia, ale nie zapominaj, że w tym kraju oprócz ciebie żyje jeszcze około 9 mln niezamężnych kobiet…

Redakcja / moonglasses